Klub Literacki RUBIKON
Klub Literacki RUBIKON

Disturbia

wisiałam nie raz
na topolach modrzewiach 
spojrzeniach innych niewiast
przy warstwie śniegu
potrzeba dużo piasku 
żeby zasypać oczy 
zadławić gardziel żeby nic nie przenikło
nie przedostało się do warg
moje stany będą chybotliwe i piaszczyste
z małą domieszką mułu
jak encyklopedia ludzkiego krwiobiegu


autor: Grzegorz Skoczylas
ostatnia modyfikacja: 2026-02-04




Ta praca należy do kategorii:




Średnia ocena pracy to:
Ilość głosów: 0

Zaloguj się aby mieć możliwość oceniania prac.



Komentarze (0):


komentarze  autor